facebook instagram pinterest

Nie wszystko złoto co gluten-free

Nie wszystko złoto co gluten-free

Osób, które unikają glutenu jest coraz więcej. Niektórzy mają z nim poważny problem (alergia, nietolerancja), niektórzy przede wszystkim wyrzucają z diety szkodliwą pszenicę, inni może wybierają dietę bezglutenową prewencyjnie, chcą poprawić swoje zdrowie, schudnąć. Pojęcie “bezglutenowe” stało się na tyle popularne, według niektórych wręcz modne, że przez ostatnie kilka lat moglismy obserować prawdziwy wysyp produktów oznaczonych jako bezglutenowe, szczególnie takich, które teoretycznie mają nam zastąpić pszenne produkty takie jak pieczywo, makaron czy słodycze. I tutaj rodzi się pytanie, czy oznacza to automatycznie, że taki produkt jest zdrowszy od tradycyjnego? Niekoniecznie.

 

Usłyszałam kiedyś, że jeśli jakiś produkt jest mocno reklamowany jako zdrowy, fit, to zazwyczaj tak nie jest. Podobną tezę można wysunąć w sprawie produktów bezglutenowych. W supermarketach znajdziemy już specjalnie poświęcone półki produktom z przekreślonym kłosem dla osób z nietolerancją glutenu. Niestety wielki napis PRODUKT BEZGLUTENOWY nie oznacza, że produkt będzie dla nas dobry. Powiedziałabym więc, że większość takich produktów nie jest. I tutaj mogę zdziwić osoby,które wychodzą z założenia, że skoro przechodzimy na dietę wyłączającą gluten, na pewno wybieramy taki rodzaj produktów, jak np. gotowy chleb bezglutenowy.

Dlaczego więc nie warto sięgać po wiele z produktów gluten-free? Bo co z tego, że wyrzucimy gluten z diety, jeśli zamiast pszennej bułki wybierzemy chleb z takim składem:

skrobia kukurydziana, woda, mąka ryżowa, olej słonecznikowy, cukier, substancje zagęszczające: guma guar, hydroksypropylometyloceluloza; białko łubinu, drożdże, sól, błonnik jabłkowy, aromat, emulgator: mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych estryfikowane kwasem mono- i diacetylowinowym;

lub miks mąki bezglutenowej:

skrobia pszenna bezglutenowa, skrobia kukurydziana, skrobia ziemniaczana, mąka ryżowa, glukoza, substancja zagęszczająca: guma guar i E464, blonnik pokarmowy, substancja spulchniająca wodorowęglan sodu, regulator kwasowości: E575;

czy też gotowy spód do pizzy:

skrobia kukurydziana, skrobia ziemniaczana, mąka ryżowa, olej słonecznikowy, skrobia ryżowa, syrop ryżowy, dekstroza, zagęszczacz: hydroksypropylometyloceluloza, guma guar; błonnik jabłkowy, drożdże, sól, regulatory kwasowości: kwas winowy.

 

Ciężko jest się więc dziwić, że osoby, które chcą przejść na dietę bezglutenową i zaczynają kupować taki typ mocno przetworzonych produktów, wcale nie czują zmiany w samopoczuciu. Bo tak naprawdę wpadają z deszczu pod rynnę, wyrzucają coś szkodliwego i zastępują to czymś równie szkodliwym.

 

 

OK, to jakie produkty wybierać?

  • Żywność naturalnie bezglutenową i nieprzetworzoną, taką jak warzywa, owoce, strączki, mięso, jaja, orzechy, kaszę gryczaną, jaglaną, komosę, amarantus, sorgo, ryż, dobre, naturalne tłuszcze nierafinowane.

 

  • Do wypieków korzystajmy z naturalnie bezglutenowych mąk (kokosowa, kasztanowa, ziemniaczana, tapioka, gryczana, jaglana, ryżowa, z sorgo i dużo innych), gdzie w składzie widnieje tylko “mąka”. Takich mąk można używać również do wypieku domowego chleba (chociaż i tak moim osobistym hitem jest chleb z kaszy gryczanej). Wypiek domowego chleba jest dużo łatwiejszy i tańszy niż się wydaje 🙂 A gotowe miksy bezglutenowe do chleba często mają naprawdę nieciekawy skład, jak podałam wyżej.

 

  • Jeśli zależy Ci na makaronach bezglutenowych, wybieraj te proste w składzie – mąka i woda. Polecam sycące makarony ze strączków lub makarony ryżowe do dań azjatyckich.

 

  • Wiele osób pyta się mnie o produkty bazujące na mące kukurydzianej, głownie makaron, i co o nich sądzę. Wiem, że stanowią one podstawę wielu produktów bezglutenowych, ale ja szczerze mówiąc ich nie polecam bądź nie polecam korzystać z nich zbyt często. Kukurydza jest wysoko zmodyfikowanym zbożem, której plantacje traktuje się oskarżanym za rakotwórcze działanie glifosatem. Ja osobiście kukurydzy dobrze nie toleruję.

 

  • Jeśli źle reagujesz na gluten i mimo diety bezglutenowej nie czujesz się wciąż dobrze, problem może tkwić w innych produktach, których też dobrze nie tolerujesz. Mogą to być wybrane zboża i pseudozboża bezglutenowe (kukurydza, ryż, gryka, proso, owies, sorgo, amarantus, komosa) czy rośliny strączkowe (fasola, bób, ciecierzyca, soczewica, groch). W takim przypadku można spróbować czystej diety paleo przynajmniej przez miesiąc i po tym czasie ocenić nasze samopoczucie*.

 

Drugą, bardzo istotna sprawą jest aby wyrzucając gluten lub pszenicę z diety odkrywać nowe smaki i połączenia, stawiać na warzywa, a nie szukać samych zamienników węglowodanowych. Niektórzy na początku “drogi bezglutenowej” jedzą nawet więcej wysoko węglowodanowej żywności niż wcześniej tylko dlatego, że jest wolna od glutenu. Nie zrozumcie mnie źle, ja również jem kasze i ryż i sama robię na różne okazje zdrowe słodkości, którymi dzielę się z Wami na blogu. Ale pamiętajmy, że nawet najzdrowsze węglowodany i cukry nie powinny być spożywane w nadmiarze, traktujmy je raczej jako dodatek do diety, nie podstawę czy całocodzienne przekąski. Oczywiście,  “nadmiar” dla każdej osoby będzie wyglądał inaczej 🙂 płeć, wiek, tryb życia, aktywność fizyczna to różnicują, obserwujcie siebie po prostu i zobaczcie po czym czujecie się najlepiej.

 

Reasumując, menu bez gutenu nie oznacza automatycznie diety zdrowej czy odchudzającej. Dobrze zbalansowana dieta bezglutenowa oparta na naturalnych produktach może znacząco poprawić nasze zdrowie, wyciszyć stany zapalne czy pomóc schudnąć. Natomiast dieta bazująca na sklepowych, przetworzonych produktach bezglutenowych raczej samopoczucia nikomu nie poprawi, a wręcz zaszkodzi. To to nie tylko jest kwestia gluten – no gluten, tylko naturalnego pożywienia.

 

PS. Oczywiście są do kupienia gotowe produkty bezglutenowe o fajnym, prostym składzie. Czytajmy więc etykiety i wybierajmy co dla nas dobre 🙂

 

 

  • Podaję tylko hipotetyczny przykład, zawsze warto zasięgnąć pomocy doświadczonego dietetyka klinicznego.

 

(Visited 988 times, 1 visits today)


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *