facebook instagram pinterest

Domowa czekolada “mleczna” z bakaliami (paleo, wegańska)

Domowa czekolada “mleczna” z bakaliami (paleo, wegańska)

Nachodzi Was czasami ochotą na coś słodkiego, czekoladowego ale znudziła Wam się już gorzka, wiadomo, zdrowsza czekolada? A może chcielibyście poczęstować gości czekoladą albo czekoladkami (niekoniecznie gorzkich) ale nie chcecie kupować sklepowej czekolady z dodatkami o niepewnym składzie? Jeśli tak, spróbujcie koniecznie czekolady z mojego przepisu, którą z łatwością zrobicie w domu i która będzie bardziej mleczna i słodka od czystej gorzkiej, a dodatkowo wciąż tak samo zdrowa 🙂

 

Przepis na domową czekoladę “mleczną” z bakaliami
(bez nabiału, paleo, wegańskia):

porcja: 1 tabliczka     czas: 10 min + chłodzenie

Składniki:

  • 100g gorzkiej czekolady min. 85%
  • 200 ml śmietanki kokosowej (stałej części schłodzonego mleczka kokosowego)
  • ok. 50 g. dowolnych bakalii
  • 2-3 łyżki miodu (lub syropu z agawy/klonowego/daktylowego)

 

Przygotowanie:

Połamaną czekoladę wrzucamy do rondelka, wlewamy 150 ml mleka kokosowego i podgrzewamy na małym ogniu, aż czekolada zupełnie się rozpuści. Zdejmujemy z ognia, dodajemy miód/syrop, mieszamy. Dodajemy pozostałe 50 ml mleka i łączymy je dosyć niedbale z czekoladą, tak aby biały kolor był wciąż widoczny (dzięki temu gotowa czekolada jest fajnie niejednolita kolorystycznie i w niektórych miejscach bardziej mleczna, ale możemy ten etap pominąć i na samym początku połączyć czekoladę z całością mleka kokosowego).

Masę wlewamy do przygotowanej dowolnej foremki, u nie to była zwykła plastikowa tacka o wielkości tabliczki czekolady, ale wiem, że mozna kupić specjalne foremki do czekolady chociażby na Allegro (lub jeśli chcemy zrobić mniejsze czekoladki, mozna skorzystać np. z silikonowych foremek na muffiny). Zatapiamy w czekoladzie ulubione bakalie. Użyłam gotowej mieszanki orzechów i rodzynek, ale można pobawić się z dodatkami i wybrać swoje ulubione orzechy/suszone owoce/pestki/nasiona. Wstawiamy do zamrażalnika na całą noc lub min. 4 godziny.

Mimo mrożenia czekolada będzie i tak na tyle giętka, żeby od razu połamać ją na kawałki i zjeść 🙂 Jedyny jej minus to że roztapia się szybciej niż standardowa mleczna, dlatego najlepiej przechowywać ją w lodówce.

(Visited 96 times, 1 visits today)


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *