facebook instagram pinterest

PALEO, o co w tym wszystkim chodzi

PALEO, o co w tym wszystkim chodzi

Wiele osób słysząc pierwszy raz o diecie Paleo zapewne zadaje sobie pytanie czy to kolejna jakaś moda, dieta cud czy inne widzimisię. W tym wpisie chciałabym więc wprowadzić do tematu, wyjaśniając czym jest Paleo, tym bardziej, że na blogu będę często odnosić się do tego pojęcia.

Dla mnie samo nazwanie Paleo “dietą” nie jest do końca słuszne bo Paleo to całe podejście do żywienia, zdrowia, natury. Polega m.in na spożywaniu pokarmu jak najbardziej zbliżonego do tego, do czego nasi przodkowie mieli dostęp przez miliony lat i do czego nasze ciało doskonale się przystosowało. Chodzi dokładnie o erę paleolitu trwającą od 2,6 mln do 10 tys lat temu.

Era rolnictwa i hodowli zwierząt nastała dopiero ok 10 tys. lat temu, co pod kątem ewolucyjnym, nie dało nam wystarczającej ilości czasu, aby przystosować się do żywienia się takimi pokarmami jak zboże czy mleko innych ssaków, natomiast ostatnie 100 lat było już istną rewolucją przemysłowa, podczas której powstały nowe, nieznane dla organizmu człowieka substancje, żywność przetworzona, rafinowana, z dodatkiem chemii i konserwantów.

Paleo nie jest jednak zachętą do ponownego mieszkania w szałasach i biegania z dzidą, jest raczej pewnego rodzaju chęcią powrotu do tego co jest najbardziej naturalne oraz korzystne dla człowieka. Eliminuje się więc przede wszystkim: żywność wysoko przetworzoną, cukier, zboża i pseudozboża, rafinowane oleje roślinne, przemysłowy nabiał, soki, napoje, a bazuje się na produktach uznawanych za naturalny pokarm człowieka.

Paleo – co jeść?

Obecnie powstają różne modyfikacje tej diety, bardziej liberalne lub restrykcyjne, ale podstawą są zazwyczaj następujące produkty, które były również bazą żywieniową człowieka pierwotnego.

  • Warzywa. Podstawa diety paleo. Wyłącza się warzywa strączkowe. Pamietajmy, że kukurydza jest zbożem, nie warzywem.
  • Mięso i podroby, ryby i owoce morza. Z możliwie najbardziej naturalnego chowu.
  • Jaja. Od tzw. “szczęśliwych kurek”. Jaja zresztą nie tylko kurze.
  • Owoce. Najbardziej polecane owoce leśne, sezonowe.
  • Tłuszcze. Masło, smalec, olej kokosowy, awokado, oliwa, można dodać oleje  z lnu, ogórecznika, krokosza, czarnuszki, wiesiołka, obowiązkowo zimnotłoczone, trzymane w lodówce.
  • Orzechy i nasiona. W ilości umiarkowanej, traktujemy je raczej jako dodatek do dań. Pamiętajmy, że orzeszki ziemne należą tak naprawdę do warzyw strączkowych, nie do orzechów.
  • Grzyby, zioła, przyprawy.

Paleo kładzie duży nacisk na jakość i pochodzenie żywności. Kiedyś wszystko było naturalne, niemodifikowane, zwierzęta żyły dziko, pasły się na łące, jadły swój naturalny pokarm. W wersji idealnej, produkty powinny pochodzić z upraw i hodowli ekologicznych. W praktyce niestety nie każdego stać na to, aby wszystko, co ląduje na jego talerzu miało certyfikat eko, najlepiej jest więc znaleźć własny balans finansowo-rozsądkowy, np. warzywa i owoce kupować na targu, poszukać sprawdzonego źródła mięsa. Zdecydowanie lepiej jest zjeść mięso lepszej jakości rzadziej, niż codziennie mięso z chowu przemysłowego. Jajka ekologiczne (tak zwane “zerówki”) a nawet masło ekologiczne dostaniemy już prawie wszędzie, a ich cena jest przystępna.

Ważny jest również sposób obróbki żywności. Najlepiej bioprzyswajalna jest żywność surowa lub mało obrobiona termicznie. Półkrwisty stek będzie więc lepszym wyborem, niż mocno wysmażony, jajko lepiej ugotować na miękko niz na twardo, a warzywa często spożywać na surowo.

W Paleo kierujemy się uczuciem głodu, jemy do syta (nie mylić z przejadaniem się), nie liczymy kalorii, nie jemy non stop, wręcz przeciwnie – po posiłku pozwalamy organizmowi trawić w spokoju zamiast obciążać go całodobowymi przekąskami.

 

Paleo – co jeszcze?

Jak wpomniałam, mówienie o Paleo tylko w kategorii diety jest dużym umniejszeniem. Ważne są również inne czynniki, takie jak:

  • Woda – podstawowy płyn nawadniający. Woda to życie 🙂 Większość z nas nie pije wystarczająco wody, dodatkowo odwadniają nas pokarmy, które zawierają dużo soli, cukru, jak również kawa i herbata. 2 litry dziennie to absolutne minimum.
  • Aktywność fizyczna– ruch towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów, jest mocno wpisany w nasze DNA. Bez niego nasze ciało nie może prawidłowo się rozwijać.
  • Przebywanie na świeżym powietrzu – mocno łączy się z punktem o ruchu. Obecnie wielu z nas spędza większość dnia w zamkniętych, klimatyzowanych pomieszczeniach, warto pamiętać wtedy, aby dotlenić mózg i, jeśli to możliwe, wyjść w czasie przerwy na świeże powietrze, lub po prostu wybrać się na spacer po pracy, dodatkowo, wietrzyć często mieszkanie.
  • Sen – pewnie każdy wie, że podczas snu organizm się regeneruje, jednak w dzisiejszych czasach coraz więcej osób śpi źle albo za krótko, lub w nieodpowiednich porach – nasz organizm jest zaprogramowany, aby spać w nocy, i właśnie wtedy najgłębiej odpoczywa.
  • Odpoczynek psychiczny – dla wielu osób aktywność fizyczna jest już formą odpoczynku psycicznego, ale czasami mamy ochotę po prostu usiąść z książką czy ulubionym serialem, wziąć relaksującą kąpiel, zwyczajnie się wyłączyć. Odpoczynek psychiczny jest niesłychanie ważny szczególnie teraz, kiedy jesteśmy tak zabiegani, że nasze myśli non stop galopują i trudno im się zatrzymać.

 

Czym nie jest Paleo?

  1. Paleo to nie tylko dieta. O tym już pisałam wczesniej, wprowadzając lepsze nawyki żywieniowe na pewno znacznie poprawimy nasze zdrowie, ale skupiając się tylko i wyłącznie na diecie możemy zapomnieć o tym jak ważny jest ruch, sen, odpoczynek. Dodatkowo, Paleo powinno służyć nam jako wskazówka do wprowadzenia na stałe lepszych nawyków, nie tylko pomóc schudnąć kilka kilogramów przed wakacjami.
  2. Paleo to nie jedzenie non stop mięsa. Dużo osób, których dieta bazuje na produktach zbożowych, po wyelminowaniu ich widzi przede wszystkim mięso. Paleo to przede wszystkim dużo warzyw! Koniecznie w towarzystwie dobrych tłuszczów. Mięsa nie musimy spożywać codziennie, szczególnie jeśli nei mamy na nie ochoty. Poleca się wręcz ograniczenie ilości na rzecz jakości, nie wybieramy tylko mięsa chudego, jemy też tłustsze części i podroby.
  3. Paleo to nie dieta niskowęglowodanowa. Oczywiście, porównując typową dietę bazującą na zbożach, może się wydawać, że w paleo prawie w ogóle nie jemy węgli. Jednak to od nas zależy ile w ciągu dnia zjemy węglowodanów, a możemy je spokojnie “podbić” bananami, suszonymi owocami, batatami, dynią, burakami. W wersji Paleo Samuraj, mniej restrykcyjnej (zwanej również Paleo dla aktywnych), można sięgać również po dodatek kasz bezglutenowych i ryżu.

 

Paleo i korzyści zdrowotne

Osoby (w tym ja sama), które wprowadzają w życie założenia Paleo, lub po prostu inspirując się Paleo, zmieniają wiele swoich nawyków na lepsze, zazwyczaj mówią o znacznym poprawie zdrowia i samopoczuciu. Najczęściej wymieniane korzyści to:

Poprawa: trawienia, wyglądu skóry, w szczególności cery, poziomu energii, humoru, libido, regularności miesiączki, jakości snu, wydolności i regeneracji organizmu przy wysiłku fizycznym; ustabilizowanie gospodarki hormonalnej; pomoc w walce w wielu innych jednostkach chorobowych.

Pozbycie się lub złagodzenie: zbędnych kilogramów, migren, bólów głowy, bólu stawów, napięcia miesiączkowego i bólów menstruacyjnych, cellulitu, alergii, częstych przeziębień, infekcji, kataru, niezdrożnych zatok, wzdęć, zaparć, zgagi, i in.

 

Podsumowując, Paleo to odzwierciedlenie diety naszych przodków w realiach XXI w.; to wybieranie dobrej jakości produktów, i eliminacja żywności, która nam nie służy. Paleo to również ruch, obcowanie z naturą, aktywność za dnia i sen w nocy, jak i również zasłużony wypoczynek. Osoby wzorujące się na Paleo z reguły cieszą się lepszym zdrowiem i samopoczuciem.

 

(Visited 51 times, 1 visits today)


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *